Reklama
  • Środa, 1 marca (11:05)

    Edyta Górniak wyprowadziła wszystkich w pole!

Nie w Hiszpanii, nie we Włoszech, ale na warszawskiej Pradze spędziła święta Edyta Górniak (44) z synkiem Allankiem (12).

Gdy przylecieli ze Stanów Zjednoczonych, na lotnisku czekała na nich matka chrzestna chłopca i jego niania sprzed lat Ula. Wszyscy pojechali do jej domu, aby tam nacieszyć się sobą po latach, a potem usiąść przy wigilijnym stole.

Reklama

Pani Ula zaprosiła do siebie także mamę Edyty Grażynę z mężem Zdzisławem oraz przyrodnią siostrę Edyty, Małgosię, która mieszka w Londynie z partnerem i roczną córeczką. Były łzy wzruszenia, padły ważne słowa, a dom rozbrzmiewał głośnym śmiechem dzieci, bo Allanek wprost nie mógł oderwać się od małej kuzynki, którą widział pierwszy raz w życiu! Kiedy spróbowano już wszystkich ciast pana Zdzisława, ryb i pierogów pani Grażyny oraz smakołyków gospodyni domu, kiedy rozpakowano już wszystkie prezenty, przyszedł czas na pasterkę.

Pani Ula zabrała gości do kościoła pod wezwaniem Matki Bożej z Lourdes przy ulicy Wileńskiej. Wtedy Edyta Górniak zrobiła wszystkim niespodziankę – zaśpiewała kolędę Mizerna cicha z akompaniamentem organisty. Proboszcz i parafianie nie mogli wyjść z podziwu, a piosenkarka, skromnie ubrana, z różańcem na szyi, zniknęła potem w tłumie.

Ten rok był dla niej pełen zmian i trudnych chwil. Wyprowadziła się z Polski do USA, za poręczeniem majątkowym wyszedł z aresztu jej były mąż Dariusz K. (40), który za zabicie na pasach kobiety niedługo stanie przed sądem. – Po tym wszystkim dopiero teraz mogę zacząć myśleć o muzyce – zadeklarowała. W planach ma jeszcze jedną rzecz: chce zaprosić siostrę do siebie, do Los Angeles, odwiedzać ją w domu w Londynie, rozmawiać przez internet. Widok Allanka trzymającego w ramionach kuzynkę uświadomił jej, jak wiele straciła przez rozłąkę z Małgosią.

SG

Zobacz również

  • Gdy po długiej podroży w pierwszych dniach stycznia wylądowała z synem w Los Angeles, natychmiast zadzwoniła do mamy. Edyta Górniak (45) wiedziała, że Grażyna Jasik i jej mąż modlą się o to, by... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.