Reklama
  • Czwartek, 16 lutego (14:00)

    Edyta Górniak. Nie chce, by syn spotkał się z ojcem

Jej były mąż opuścił areszt. Ona z Allanem jest w USA

W kwietniu tego roku Dariusz Krupa (40) usłyszał wyrok siedmiu lat pozbawienia wolności za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego pod wpływem narkotyków w lipcu 2014 roku. Były mąż Edyty Górniak (44) jest już jednak na wolności. Ta informacja z pewnością nie ucieszyła piosenkarki.

Najważniejszy jest spokój dziecka

Reklama

Muzyk na razie nie trafi do więzienia. Złożył bowiem odwołanie od wyroku. Jego proces apelacyjny rozpoczął się w październiku. Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził się na uchylenie aresztu Dariuszowi Krupie pod warunkiem, że ten wpłaci 400 tys. zł kaucji. I tak właśnie się stało.

Podobno kwotę potrzebną na kaucję pomogła zdobyć byłemu mężowi piosenkarki jego ciocia. Nie oznacza to jednak, że teraz mężczyzna będzie mógł korzystać z pełni praw. Były muzyk będzie musiał trzy razy w tygodniu zgłaszać się na komisariacie. Zatrzymano mu także, co bardzo ważne, paszport. Pan Dariusz nie może opuszczać terytorium Polski.

Co decyzja sądu oznacza dla Edyty Górniak? Na pewno nie radość. Kilka miesięcy temu, jakby przeczuwając nadchodzące wydarzenia, piosenkarka wyjechała do USA. Poleciała tam razem z synem Allanem (12). – Od jakiegoś czasu myślałam o tym, byśmy mogli z Allanem mieszkać w miejscu, gdzie mamy o wiele więcej spokoju niż w Polsce, ale też wszelkie możliwe pola rozwoju. I dlatego wybraliśmy Stany Zjednoczone – mówiła wówczas Górniak „Super Expressowi”.

Jednak dla nikogo nie było tajemnicą, że jednym z głównych powodów przeprowadzki było zapewnienie spokoju Allanowi. Znajomi piosenkarki twierdzili, że Edyta Górniak uznała, że w USA nikt nie będzie wiedział, że ojciec jej syna pod wpływem narkotyków zabił kobietę.

W Ameryce piosenkarka zapisała też syna do szkoły, co świadczy o tym, że to przeprowadzka na dłuższy czas.

Tata nie może się z nim zobaczyć

Pobyt Allana za oceanem praktycznie uniemożliwia jego ojcu jakikolwiek kontakt z nim. Jednak przebywając w areszcie, Krupa także nie widywał się z Allanem. Przeciwna temu była Edyta Górniak, która powoływała się na opinię psychologów, którzy uważali, że w tak młodym wieku nie są to najlepsze doświadczenia dla chłopca.

Z tego powodu narodził się nawet spór pomiędzy piosenkarką a jego dziadkami, którzy chcieli mieć kontakt i wpływ na postępowanie wnuka. Piosenkarka kategorycznie się na to nie zgadzała, kolejny raz powtarzając, że według psychologów Allan nie jest na tyle ukształtowaną osobą, by odwiedzać więzienie. A to mogło się zdarzyć za sprawą jego dziadków.

Pamiętając, że już po rozwodzie relacje Edyty Górniak i Dariusza Krupy nie były najlepsze trudno się spodziewać, że teraz będzie inaczej. Wszystko wskazuje na to, że piosenkarka podjęła decyzję, że jej syn nie będzie się spotykał z tatą. I stara się być w tym konsekwentna. Według niej to najlepsze w tej chwili rozwiązanie.

MA

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Boże Narodzenie gwiazda spędzi z synem w Polsce. Chce, by Allan poczuł magię tego czasu w domu swojej babci. Edyta odzyskała wiarę. W Boże narodzenie w jednym z warszawskich kościołów przeczyta... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.