Reklama
  • Poniedziałek, 13 lutego (13:05)

    Edyta Górniak. Najgorsze już za nią

Wyzdrowiał syn gwiazdy, coraz lepiej ma się mama... Obojgu pomaga modlitwa

Tysiące osób całym sercem wspiera znaną artystkę, Edytę Górniak. Liczne słowa otuchy płyną z Polski do USA, gdzie piosenkarka od lata przebywa z synem. Wszystkie wyrazy sympatii są bardzo potrzebne tej niezwykle wrażliwej i kruchej kobiecie.

Bała się o syna

Gwiazda od pewnego czasu dzieli swoje życie między Polskę a USA, gdzie na stałe osiadła z  ukochanym Alankiem. Przylatuje do Polski na koncerty i nagrania programu telewizyjnego. Pod koniec października dramatyczne wydarzenia spowodowały, że odwołała swój udział w audycji. Zaniepokojona wróciła do syna, który z silnymi bólami brzucha trafił szpitala w Los Angeles. Cały czas czuwała w szpitalu przy Allanie.

Reklama

– Mój syn ma zakażenie organizmu z powodu pęknięcia wyrostka. W modlitwie czekamy na dalsze decyzje lekarzy. Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia – pisała do fanów, którzy pocieszali ją w internecie. Konieczna była operacja wycięcia wyrostka robaczkowego. Została wykonana w ostatniej chwili.

Odwołany koncert

W wyniku komplikacji życie Allana było zagrożone. Artystka wpadła w rozpacz. – Nie wiem, czy potrafię odczuwać cokolwiek poza cierpieniem mojego jedynego dziecka – pisała. – Strach tego rozmiaru potrafi udźwignąć chyba tylko matka.

Od ataku paniki i duszącego płaczu, przez zdrętwiałe z napięcia mięśnie, brak snu i przerażenie, dotarłam do ciszy. Trwam w niej – wyznała. Nie ustawała na szczęście w modlitwach, które zostały wysłuchane. Allan poczuł się lepiej.

Piosenkarka mogła przylecieć do Polski na nagranie w telewizji. Jednak w czasie pracy zasłabła. Konieczna była pomoc lekarza, który podał jej kroplówkę. Po kilkudziesięciu minutach wokalistka odzyskała siły. Niestety po pewnym czasie lekarz ratował ją jeszcze raz. Artystka musiała odwołać koncert w Warszawie i wróciła do USA.

Okazało się, że organizm gwiazdy jest kompletnie wycieńczony. Wszystko spowodowane było ogromem zmartwień, które spadły na Edytę Górniak w czasie choroby dziecka.

– Kiedy tylko mój syn stanął o własnych siłach i nie musiałam już być silna dla niego, mój organizm powiedział: dość! – wyjaśniła gwiazda. Dlatego się rozchorowała.

Swoje 44. urodziny, w połowie listopada, spędziła w szpitalu. Lekarze zdiagnozowali u niej wyczerpanie i ropne wirusowe zakażenie górnych dróg oddechowych. – Dziękuję Ci, dobry Boże, za okazanie nam miłości i wysłuchanie naszych modlitw. W końcu jesteśmy w domu – napisała szczęśliwa, że najgorsze ma za sobą.

Zbawienne słońce

Wszystko wskazuje na to, że piosenkarka wraca do formy i wkrótce jej fani znów będą mogli cieszyć się jej wspaniałym głosem. Odpoczynek w słońcu Kalifornii, gdzie mieszka z synem, sprawił, że odzyskała siły i może nadrabiać zaległości zawodowe.

Właśnie ustala nowy termin odwołanego koncertu w Warszawie, który miał zakończyć jej trasę koncertową w Polsce. Wielbiciele nie mogą się już doczekać.

Klara Stanek

Takie jest życie

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.