Reklama
  • Środa, 15 lutego (08:00)

    Edyta Górniak i Dariusz K. Ona wynajęła prawnika

Wydawało się, że już ułożyła sobie życie z synem. Ale opuszczenie przez byłego męża aresztu, burzy jej plany. Znów będzie musiała walczyć o spokój Allana.

Plaża, palmy, słońce. Ukochany synek, a u boku wpływowy i troskliwy mężczyzna gotowy w każdej chwili nieść pomoc. Tak wyglądało w ostatnich miesiącach życie Edyty Górniak (44). Po przeprowadzce do USA rozkoszowała się wolnością, wsparciem producenta muzycznego Davida Fostera, a przede wszystkim tym, że może bez ograniczeń spędzać czas z jedynakiem.

Reklama

Tę sielankę przerwała niespodziewana wiadomość, którą 18 listopada otrzymała z Polski – sąd zgodził się na warunkowe opuszczenie przez jej byłego męża aresztu po wpłaceniu 400 tys. zł kaucji. Uznano bowiem, że jego zwolnienie nie utrudni przebiegu postępowania sądowego, dotyczącego wypadku z 2014 r., kiedy to Dariusz K. (40) śmiertelnie potrącił na przejściu dla pieszych kobietę. Jego wyjście na wolność oznacza dla Edyty rewolucję...

Znów dwa tygodnie u ojca?

Odkąd dwa lata temu były mąż gwiazdy został zatrzymany, w jej życiu wiele się zmieniło. Wyprowadziła się najpierw do Krakowa, a potem do Los Angeles. Ponieważ Darkowi automatycznie ograniczono władzę rodzicielską, nie musiała niczego z nim konsultować.

Rozpoczynając nowy rozdział za oceanem, zapewniła jedynakowi anonimowość. Sama zaś, z racji zawodowych zobowiązań, przylatywała do Polski raz w tygodniu na nagranie show „Hit Hit Hurra”. Allan do kraju wracać nie musiał. Dopiero na Boże Narodzenie mama planowała zabrać go ze sobą, aby odwiedzili jego babcię Grażynę.

Tymczasem, jak dowiaduje się „Na żywo”, po wyjściu na wolność Darek odzyskał nie tylko pełnię praw rodzicielskich. – Ustalenia dotyczące opieki nad dzieckiem i alimentów, jakie zostały zatwierdzone przez sąd w czasie rozwodu, pozostają w mocy prawnej po wyjściu ojca z aresztu. Ma on prawo do widywania się z nim w takim zakresie dni, jakie były ustalone – mówi nam Waldemar Żurek, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa.

Ponieważ byli małżonkowie mieli zasądzoną naprzemienną opiekę, połowę miesiąca Allan powinien spędzać u mamy, drugą u ojca. Jego stały pobyt w USA stoi więc pod znakiem zapytania. Darek ma zakaz opuszczania kraju, ale nie zamierza rezygnować z kontaktu z synem.

– Pierwsze dni wolności spędził u matki, by dojść do siebie. Jak tylko załatwi najważniejsze sprawy, upomni się o swoje prawa. Tak bardzo stęsknił się za synkiem – zdradza nam jego znajomy.

Nim doszło do tragedii, która zmieniła życie jego i jego bliskich, był czułym ojcem. Syn przez część miesiąca mieszkał w jego domu w Milanówku, miał tam swój pokój. Na zdjęciach z tamtego okresu widać, jak szczęśliwy był z tatą i jego nową rodziną: partnerką Izą i córką Leą (5).

Często widywał się też z dziadkami, którzy zabierali wnuka do domku na Mazurach. Edyta, zajęta pracą w stolicy, cieszyła się, że syn spędza czas pły wając czy ucząc się z dziadkiem łowić ryby. Dopiero po wypadku odizolowała go od dziadków, bojąc się, że wbrew radom psychologa, zabiorą go na widzenie do ojca. Sprawa ustalenia kontaktów między nimi znalazła finał w sądzie.

Chce decydować, gdzie ma mieszkać

Teraz jednak Edyta nie może odmówić byłemu mężowi spotkania z synem, gdyż grozi jej za to kilkusetzłotowa grzywna. W związku z tym poczyniła już pewne kroki.

– Wynajęła prawnika, który radzi jej, co ma robić, aby wciąż swobodnie decydować o tym, gdzie ma mieszkać z synem – mówi nam nasz informator. Nie chce jednak posuwać się do ostateczności. – Nie rozpoczęłam procedury pozbawiania Dariusza praw rodzicielskich. Nie planuję też zmiany danych osobowych mojemu synowi. To i tak przecież nie zmniejszy obciążenia i bólu, jakie będzie nosił w sercu. Na razie całą uwagę koncentruję na dobrej kondycji psychicznej Allanka – przyznała gwiazda.

Z naszych informacji wynika, że spróbuje wykorzystać inny prawny kruczek, tzw. tryb zabezpieczający na okres trwania postępowania sądowego, dotyczącego nowych zasad opieki nad potomstwem.

– Jeśli matka jest w stanie udowodnić przed sądem, że ojciec jest zdemoralizowany (np. bierze narkotyki) i nie może mu dziecka powierzyć, to istnieje procedura ograniczająca kontakty z małoletnim do momentu wydania nowego postanowienia. Sąd w takim orzeczeniu szybko orzeka, ma na to 7 dni – tłumaczy rzecznik KRS.

A na tym nie koniec kłopotów Darka. Wygląda na to, że małżeństwo, które zawarł w areszcie, przejdzie do historii. Iza Adamczyk sprzedaje ślubną suknię, którą miała założyć na weselne po jego wyjściu na wolność. Reklamuje ją w internecie, pisząc: „Sprzedam w dobrej cenie, zakładana tylko do przymiarek, kupiona przez pomyłkę”.

Z. Król

Na żywo

Zobacz również

  • Tegoroczne święta i sylwester były wyjątkowe dla Edyty Górniak (44). I nie chodzi tu o występ artystki na imprezie sylwestrowej organizowanej i transmitowanej przez TVP2. Piosenkarka postanowiła... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.