Reklama
  • Środa, 15 lutego (15:00)

    Edyta Górniak. Czy pozwoli synowi na spotkanie z ojcem?

Radość, że spędzi święta w Polsce to już przeszłość. Gwiazda boi się, że ta wizyta zburzy spokój jej i jej syna.

Wiadomość o tym, że jej były mąż Dariusz K. wyszedł z więzienia za kaucją zastała Edytę Górniak (44) w Nowym Jorku. W głośnym i kolorowym Central Parku w samym sercu Manhattanu świętowała z synem Allanem (12) Dzień Dziękczynienia. A mieli za co dziękować! Najpierw o zdrowie walczył w szpitalu Allan, potem ona zapadła na ciężką infekcję dróg oddechowych.

Piosenkarka wyjechała do USA przede wszystkim po to, by chronić synka.

Reklama

Oficjalnie powodem przeprowadzki gwiazdy do Ameryki była możliwość współpracy z amerykańskim producentem Davidem Fosterem (67) i chęć zabłyśnięcia na tamtejszym rynku. Ale dla piosenkarki było coś o wiele ważniejszego: spokój i komfort życia Allana.

Chłopiec bardzo przeżywał to, co działo się w rodzinie. Pod koniec maja pani Edyta przegrała proces z byłymi teściami, którzy wnieśli pozew z żądaniami wyznaczenia widzeń z wnukiem. Obawiała się, że dziadkowie będą próbowali zabrać Allana na widzenie z jego ojcem, który od ponad dwóch lat przebywał w areszcie.

Latem 2014 roku Dariusz K. powodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym na przejściu dla pieszych na Ursynowie s. Badanie wykazało, że był pod wpływem kokainy. W kwietniu tego roku sąd skazał Dariusza K. na siedem lat więzienia.

Przez ten czas Allan ani razu nie widział się z ojcem. Pani Edyta uznała, że zdrowie psychiczne syna jest najważniejsze. Chciała, by Allan nie spotkał się z ojcem co najmniej przez najbliższe trzy lata. Prasa pisała, że psycholog, do którego piosenkarka zabrała syna, uznał, że chłopiec jest zbyt niedojrzały, by poradzić sobie z tak trudną sytuacją. Nie powinien oglądać ojca w więzieniu, zanim nie skończy 15 lat.

17 listopada 2016 Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił Dariuszowi K. areszt tymczasowy za poręczeniem majątkowym 400 tys zł. Dzień później ojciec Allana opuścił areszt. W pierwszych dniach nie skontaktował się z synem, ale pani Edyta obawia się, że nastąpi to, gdy przyjadą do Polski na święta. A ona nie będzie w stanie kontrolować, jak będzie przebiegało ich spotkanie. Czy psychika dziecka na tym nie ucierpi...

– Edyta bije się z myślami. Boi się, że Allan na takie spotkanie nie jest gotowy. Będzie radziła się psychologów i prawników, wtedy coś postanowią – mówi nam osoba znająca panią Edytę. Jedno jest pewne: gwiazda zrobi to, co jest najlepsze dla jej syna.

AB

Świat & Ludzie

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.